103. rocznicę urodzin obchodzi dziś Pani Kazimiera Kozik z Topoli.
Tę niezwykłą rocznicę urodzin Dostojna Jubilatka uczciła w gronie najbliższej rodziny, przyjaciół i gości oraz personelu Zakładu Opiekuńczo-Leczniczego funkcjonującego przy Zespole Opieki Zdrowotnej w Pińczowie, gdzie 103-letnia mieszkanka Topoli przebywa, otoczona troskliwą i profesjonalną opieką.
Spotkanie rozpoczęło się oczywiście od serdecznych życzeń. Złożyli je Pani Kazimierze najbliżsi, a także przewodniczący Rady Miejskiej Leszek Śmiech, zastępca burmistrza Kamil Włosowicz, proboszcz parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Topoli ks. Tomasz Wróbel oraz sołtys Topoli Szczepan Stępień. Delegacja samorządu naszej Gminy przekazała Pani Kazimierze również list gratulacyjny, bukiet kwiatów oraz upominki.
Zebrani odśpiewali wspólnie Dostojnej Jubilatce specjalną pieśń „Życzymy, życzymy”. Nie zabrakło również urodzinowego tortu i symbolicznych świeczek. Pani Kazimiera przyjmowała płynące z wielu stron życzenia oraz dowody pamięci i serdeczności.
Miły gest spotkał nas również wcześniej. Już z samego rana, za pośrednictwem swoich najbliższych, Pani Kazimiera przekazała do naszego Urzędu okazały tort, dziękując w ten sposób za pamięć o jej urodzinach. Za ten niezwykle sympatyczny gest serdecznie dziękujemy!
Pani Kazimiera Kozik urodziła się 10 września 1923 roku w Topoli, w rodzinie Stanisława i Marianny Janigów. Dorastała wraz z bratem i siostrą.
Całe swoje życie związała z ukochaną Topolą. Nigdy nie wyjeżdżała stąd na dłużej. W młodości wspólnie z rodzicami uprawiała warzywa, które później woziła na targ do Krakowa. Ten czas przez lata wspominała z dużym sentymentem, podkreślając, że bardzo lubiła tę pracę.
Jednym z wydarzeń, które szczególnie zapisało się w jej pamięci, były dramatyczne lata II wojny światowej. Pani Kazimiera miała zostać wywieziona na roboty przymusowe do Niemiec.
Jak wspominała, do rodzinnego domu przyszedł sołtys i wpisał ją na listę osób przeznaczonych do wyjazdu. Następnego dnia miała stawić się na badania, a kolejnego wyjechać. Podczas badań towarzyszył jej brat, choć jego nazwiska na liście nie było. Kiedy pojawił się Niemiec, brat odważnie oznajmił, że siostra jest słaba i nie powinna jechać, a on gotów jest pojechać za nią nawet tego samego dnia. Zaskoczony taką postawą Niemiec miał odpowiedzieć, że pierwszy raz widzi tak wielką braterską miłość i zdecydował, że żadne z rodzeństwa nie zostanie wywiezione.
Pani Kazimiera przez całe życie wspominała to wydarzenie z ogromnym wzruszeniem, widząc w nim działanie Bożej Opatrzności i szczególny dowód miłości swojego brata.
Jeszcze w czasie II wojny światowej zawarła związek małżeński z Władysławem Kozikiem. Jej życie wypełniały praca, troska o dom i oddanie rodzinie. Wspólnie z mężem wychowali czworo dzieci – dwie córki i dwóch synów: Janinę, Barbarę, Józefa i Zbigniewa. W 2008 roku zmarł jej mąż.
Rodzina podkreśla, że Pani Kazimiera jest wspaniałą matką, babcią i prababcią. Doczekała się ośmiorga wnuków i sześciorga prawnuków. Najbliżsi regularnie ją odwiedzają, pozostając przy niej i dbając o to, aby nie brakowało jej rodzinnego ciepła i obecności. Cała rodzina zaangażowała się również w przygotowanie dzisiejszego jubileuszowego spotkania, za co serdecznie dziękujemy.
Drogiej Pani Kazimierze Kozik raz jeszcze serdecznie gratulujemy osiągnięcia tak pięknego wieku. Życzymy przede wszystkim zdrowia, spokoju, codziennej troski i bliskości najdroższych osób. Niech każdy kolejny dzień przynosi Pani życzliwość, poczucie bezpieczeństwa oraz świadomość, że otaczają Panią ludzie, którzy pamiętają, kochają i są blisko.












